Obrazy i Słowa

Strefa rekonstrukcji

"Ballada wrześniowa"
"Niebo złote Ci otworzę"
"Napoleon"
"Zbroja"
"Świadkowie"


Galernicy

"Encore"
"Wilno"
"Rossa"
"Letni wieczór"
"Nim wstanie dzień"
"Port"
"Bal kreślarzy"
"Kuglarze"
"Opowieść pewnego emigranta"
"Poczekalnia"
"Nie dorosłem do swych lat"
"Trudno nie wierzyć w nic"
"Wędrówka z cieniem"
"Mała piosenka o niebie"
"Staruszek zegarmistrz"
"Wieś"




"Mój skalniak"



Bracie-cześć-później, wiesz,
niż obiecywałem
piszę list, ale się
trochę zapomniałem.
U mnie jest wielki fest-
Ty to samo miałeś
wciąż dokucza trwały zez
duszy z ciałem.
Szlajam się, nucę pieśń,
nic się nie zmieniło
Z nieba pada pierwszy śnieg
moja pierwsza miłość.
Dzisiaj nów, jestem zdrów,
piję tylko wino,
było źle, ale znów
dobrze, jak to zimą.
Pełny luz, szczypie mróz,
grzeją jak popadnie,
jedzie niebem Wielki Wóz,
jedzie wcale ładnie.
Pytasz mnie jak mi mknie.
Życie jak onanizm,
jedno co zmienia się,
to bród za paznokciami.
Słowa dwa: szafa gra,
ściąłem się na jeża,
wczoraj czułem ten sam strach
nikt mi nie dowierza.
Jakoś bez śmiesznych łez
jestem bardziej mądry.
Pachnie noc, szczeka pies,
dojrzewają wągry.
Miałem sen, wstaje dzień,
sen kobiety pierwszej,
byłem w niej, wstaje dzień
nieporadnym wierszem.
Miałem sen, wstaje dzień,
czuję się zmęczony,
wstaje dzień, ten sam lęk,
kończę, pa, ukłony.
Bracie-cześć-później, wiesz,
niż obiecywałem
piszę wiersz, ale się
trochę zapomniałem.
U mnie jest wielki fest
Ty to samo miałeś
wciąż dokucza trwały zez
duszy z ciałem.
Szlajam się, nucę pieśń,
wszystko się zmieniło.
Z nieba pada pierwszy śnieg
moja pierwsza miłość...
moja pierwsza...
moja...
Mirosław Czyżykiewicz autor

statystyka

Fotografie stanowią własność autora.
Kopiowanie i rozpowszechnianie fotografii bez jego zgody jest zabronione.
Zamieszczone teksty piosenek są własnością ich twórców i użyte zostały w celach niekomercyjnych.
"Przejście na stronę biznesową autora"